poniedziałek, 6 stycznia 2014

...

Nowy rok. Jutro szkoła...
Brak postanowień. Brak siły. Brak motywacji. Brak rozrywki. Brak pomysłów.
Taka nicość. Rutyna... rutyną staje się nawet moje wieczne narzekanie, co jest rzeczą dziwną. Czy z optymistki stałam się pesymistką? To by było głupie. W gruncie rzeczy wszystko jest głupie. Nawet miłość.

A za Tobą tęsknie bardzo. Chce wrócić do tamtych 'czasów', choć było to całkiem nie dawno.
Chujnia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz