Nowy rok. Jutro szkoła...
Brak postanowień. Brak siły. Brak motywacji. Brak rozrywki. Brak pomysłów.
Taka nicość. Rutyna... rutyną staje się nawet moje wieczne narzekanie, co jest rzeczą dziwną. Czy z optymistki stałam się pesymistką? To by było głupie. W gruncie rzeczy wszystko jest głupie. Nawet miłość.
A za Tobą tęsknie bardzo. Chce wrócić do tamtych 'czasów', choć było to całkiem nie dawno.
Chujnia.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz