Nie tak to sobie wyobrażałam. To wszystko
Jest pięknie, prawda? 2 w nocy, nim się obejrzę będzie już 3, 4... słońce wstanie kiedy będę jechać autobusem do szkoły. Pewnie zacznę się uczyć ale za chwilkę dojdę do wniosku, że mam wyjebane, jak ostatnio na wszystko inne (?). Wyjdę ze szkoły i zanim dojadę do domu, będzie już szarawo. Mój organizm będzie wycieńczony i niezdolny do jakiejkolwiek pracy, więc pójdę spać. Obudzę się na kolację, którą powinnam zjeść. Papierosy... a pieniędzy brak. Będzie już prawie noc, co da mi do myślenia, że wypadałoby w końcu zacząć naukę. Minie 1, 2, 3, 4 w nocy... rano. Słońce wstanie kiedy będę jechać autobusem do szkoły [...]...
Dzień jak co dzień, monotonia, przygnębiająca rzeczywistość, brak trzeźwości serca i umysłu. Taak... życie jest piękne :)
http://www.youtube.com/watch?v=1r3kEcCJo9g&list=PL28IRVAC8VEymERilaweSQp4EebJNx_cD&index=113





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz