wtorek, 25 marca 2014

hatehatehatehate

Nienawidzę.... nienawidzę... tak bardzo nienawidzę szkoły. Nienawidzę mojego lenistwa, mojej niechęci do codziennego wstawania z rana, nienawidzę mojego w chuj kurwa ambitnego charakteru i słomianego zapału do wszystkiego za co się zabiorę, nienawidzę mojego 'wyjebane', nienawidzę braku motywacji, nienawidzę .... wszystkiego nienawidzę.
Czemu musi być tak zjebanie, tak nudno, tak, że aż się żyć nie chce?
Chce wyjechać... chociażby na tydzień, gdzieś, coś, do kogoś....
No po prostu - zjebanie.

niedziela, 2 marca 2014

coztymzyciem

wlasnie, co z tym zyciem. pojebane. wszystko. jebac.
ostatnio mam wlasnie na wszystko wyjebane... to chujowe uczucie. czuje sie jakby juz nic nie dawalo mi szczecia. nic. nie chce mi sie rozmawiac z ludzmi, zatracam sie we wlasnych pojebanych myslach co jest dziwne, bo z reguly to nie trwa dlugo. a jeszcze szkola... chce to wszystko rzucic. chce z tad wyjechac, do obcego miejsca, obcych ludzi... nauka nauka nauka. i co kurwa dalej? tylko wiecej problemow, to wszystko. to szczeniackie, gowniarskie i nieodpowiedzialne. ale.... MUSIMY ZYC :-))))

teskie za wami... za toba, tobą i tobą... wroccie.

http://itsalwaysaray0fhope.tumblr.com/


http://www.youtube.com/watch?v=HHGTUQ0lTCA